czwartek, 16 lutego 2012

Anielskie roze karnawalowe i faworki


Tych, ktorym nie przejadly sie jeszcze "anielskie" przepisy, zapraszam na kolejny wypiek wg s. Anieli.
Absolutnie fantastyczne, kruchutkie - zapraszam

Oryginalny przepis

http://www.onet.tv/(Siostra_Aniela),1,tag.html#m=3071991,c=3


potrzebujemy

40 dkg mąki
2 lyzki cukru
2 lyzki octu- moze byc spirytus
6 zoltek
2 lyzeczki proszku do pieczenia
odrobina soli
6 lyzek gęstej smietany

Skladniki ciasta lączymy, przekladamy na stolnice i zarabiamy. Dlugo..., az rece bolą, ale trzeba to robic, az ciasto bedzie mieciutkie i elastyczne. W konsystencji ma przypominac ciasto na makaron.
Po wyrobieniu walkujemy dosc cienko, mozna podzielic wczesniej na 2 czesci i z jednej polowy zrobic faworki a z drugiej roze.
Zeby zrobic faworki po rozwalkowaniu kroimy ciasto na prostokaty, srodki lekko nacinamy i przekladamy jeden z koncow przez naciecie. W celu wycięcia róż z ciasta wykrawamy foremkami(lub szklanka, literatką i kieliszkiem) trzy roznej wielkosci kola, ktore nacinamy tworząc platki( zobacz film w oryginalnym przepisie powyzej), pamietając, aby nie nacinac do samego konca. Srodeczki smarujemy bialkiem i sklejamy kladąc najwiekszy platek na dole, sredni na nim a najmniejszy na gorze. Palcem naciskamy srodek sklejając naszą rozyczke. Faworki jak i roze smazymy na oleju do momentu uzyskania zlotego koloru. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem, a w srodeczki roz wkladamy po pol lyzeczki gęstego dzemu lub marmolady.





Jesli spodobaly Wam sie faworki i roze w tej wersji serdecznie zapraszam do sprobowania.




5 komentarzy: